<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>

<channel>
	<title>W kwiatkach czeremchy</title>
	<atom:link href="http://kasiek.pl/blog/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kasiek.pl/blog</link>
	<description>* rodzaj roślin należący do rodziny różowatych</description>
	<pubDate>Fri, 17 Dec 2010 11:04:51 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>***</title>
		<link>http://kasiek.pl/blog/?p=302</link>
		<comments>http://kasiek.pl/blog/?p=302#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Dec 2010 11:04:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kasiek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[wiersze własne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kasiek.pl/blog/?p=302</guid>
		<description><![CDATA[



Jestem zmęczona śnieniem snu o nas
wysysa on energie
i nie daje nic w zamian
wciąż pisze o Tobie
do Ciebie
Twoje imię przeciąga się leniwie po kolorowych kartkach
czule dotykam te płaskie litery
stale mam wrażenie, że patrzysz na mnie
choć Cię tu nie ma
ciągle Cię widzę
choć nie patrzę



]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<ul>
<ul>
<ul>
<ul>
Jestem zmęczona śnieniem snu o nas<br />
wysysa on energie<br />
i nie daje nic w zamian</p>
<p>wciąż pisze o Tobie<br />
do Ciebie<br />
Twoje imię przeciąga się leniwie po kolorowych kartkach<br />
czule dotykam te płaskie litery</p>
<p>stale mam wrażenie, że patrzysz na mnie<br />
choć Cię tu nie ma<br />
ciągle Cię widzę<br />
choć nie patrzę</p>
<ul>
<ul>
<ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kasiek.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=302</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>***</title>
		<link>http://kasiek.pl/blog/?p=295</link>
		<comments>http://kasiek.pl/blog/?p=295#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Nov 2010 11:10:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kasiek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[wiersze własne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kasiek.pl/blog/?p=295</guid>
		<description><![CDATA[

(spotkania, które są po to tylko
by odbyć się tu i teraz
i nigdy już potem się nie powtórzyć)
po Twojej opalonej szyi spływa kropla deszczu
który pospiesznie wniosłeś do domu
celebruję ten moment
wdzięczna, że mogłam Cię takiego jeszcze raz zobaczyć




]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<ul>
<ul>
<em>(spotkania, które są po to tylko<br />
by odbyć się tu i teraz<br />
i nigdy już potem się nie powtórzyć)</em></p>
<p>po Twojej opalonej szyi spływa kropla deszczu<br />
który pospiesznie wniosłeś do domu<br />
celebruję ten moment<br />
wdzięczna, że mogłam Cię takiego jeszcze raz zobaczyć</p>
<ul>
<ul>
<ul>
<ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kasiek.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=295</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;głupie listy a w nich miłość&#8221;</title>
		<link>http://kasiek.pl/blog/?p=287</link>
		<comments>http://kasiek.pl/blog/?p=287#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Sep 2010 07:37:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kasiek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[wiersze własne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kasiek.pl/blog/?p=287</guid>
		<description><![CDATA[





[… ] a może jednak stanie się tak
że będziesz mój tak bardzo
jakbyś nigdy wcześniej
nie należał do nikogo innego
oprzesz swoje życie o moje
i nikt nie odróżni nas już od siebie
dla wszystkich będzie jasne
że jeden krajobraz jest nam dany
aż po horyzont – jedno zapatrzenie.


]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<ul>
<ul>
<ul>
<ul>
<ul>
<ul>
[… ] a może jednak stanie się tak<br />
że będziesz mój tak bardzo<br />
jakbyś nigdy wcześniej<br />
nie należał do nikogo innego<br />
oprzesz swoje życie o moje<br />
i nikt nie odróżni nas już od siebie<br />
dla wszystkich będzie jasne<br />
że jeden krajobraz jest nam dany<br />
aż po horyzont – jedno zapatrzenie.</p>
<ul>
<ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kasiek.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=287</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Powroty</title>
		<link>http://kasiek.pl/blog/?p=285</link>
		<comments>http://kasiek.pl/blog/?p=285#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Sep 2010 09:32:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kasiek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[wiersze własne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kasiek.pl/blog/?p=285</guid>
		<description><![CDATA[



Wygrzewam swoje usta w słońcu
przygotowując je na Twój powrót
wielki powrót
gdy pojawisz się
bez tego bagażu
który zrzuciłam na Ciebie
śnię sen o nas
w którym nie znamy gorzkich smaków
czekam na Twój powrót
nie taki codzienny
ale ten najważniejszy
który przywróci tą miłość
do łask



]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<ul>
<ul>
<ul>
<ul>
Wygrzewam swoje usta w słońcu<br />
przygotowując je na Twój powrót<br />
wielki powrót<br />
gdy pojawisz się<br />
bez tego bagażu<br />
który zrzuciłam na Ciebie</p>
<p>śnię sen o nas<br />
w którym nie znamy gorzkich smaków</p>
<p>czekam na Twój powrót<br />
nie taki codzienny<br />
ale ten najważniejszy<br />
który przywróci tą miłość<br />
do łask</p>
<ul>
<ul>
<ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kasiek.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=285</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>***</title>
		<link>http://kasiek.pl/blog/?p=271</link>
		<comments>http://kasiek.pl/blog/?p=271#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 13:29:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kasiek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[wiersze własne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kasiek.pl/blog/?p=271</guid>
		<description><![CDATA[


w tym przedpokoju
w którym czekam na swoją karę
napiętym ciałem czuję chłód
który opanował Twój dom
niespokojna
próbuję wyłapać Twój wzrok
- powinieneś być teraz jak twierdza
niedostępny i niewzruszony - 
ale jednak patrzysz na mnie i widzę Twój żal
jak zbity pies wyglądasz i nie wiesz
czy uciekać czy przycupnąć pod stołem
przeczekać



]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<ul>
<ul>
<ul>
w tym przedpokoju<br />
w którym czekam na swoją karę<br />
napiętym ciałem czuję chłód<br />
który opanował Twój dom<br />
niespokojna<br />
próbuję wyłapać Twój wzrok</p>
<p>- powinieneś być teraz jak twierdza<br />
niedostępny i niewzruszony - </p>
<p>ale jednak patrzysz na mnie i widzę Twój żal<br />
jak zbity pies wyglądasz i nie wiesz<br />
czy uciekać czy przycupnąć pod stołem<br />
przeczekać</p>
<ul>
<ul>
<ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kasiek.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=271</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>29 LAT</title>
		<link>http://kasiek.pl/blog/?p=266</link>
		<comments>http://kasiek.pl/blog/?p=266#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 13:54:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kasiek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[z chwili wizięte]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kasiek.pl/blog/?p=266</guid>
		<description><![CDATA[

29 LAT. To już ostatni moment na bycie 20latką&#8230; uff. 
Uff, że już nie MUSZĘ być piękna, jędrna, głupiutka, naiwna, niedoświadczona, niedożywiona, przestraszona, z krótkim stażem, nadgodzinami, na dorobku, z małą ilością pieniędzy, w kolorowych ubraniach. Uff, że już nie muszę się zakochiwać, pić i tańczyć do rana, nadużywać słodyczy, zawstydzać się, podobać się, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<ul>
<ul>
<p>29 LAT. To już ostatni moment na bycie 20latką&#8230; uff. </p>
<p>Uff, że już nie MUSZĘ być piękna, jędrna, głupiutka, naiwna, niedoświadczona, niedożywiona, przestraszona, z krótkim stażem, nadgodzinami, na dorobku, z małą ilością pieniędzy, w kolorowych ubraniach. Uff, że już nie muszę się zakochiwać, pić i tańczyć do rana, nadużywać słodyczy, zawstydzać się, podobać się, że nie muszę być ambitna, energiczna, stale gotowa.</p>
<p>Uff, że już nie muszę, tylko po prostu mogę, jeśli zechcę. Nie MUSZĘ robić tego co przypisuje się 20latkom a już MOGĘ to co już nie wypada 30latkom <img src='http://kasiek.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Bo to co pospolite i naturalne u młodych jest pożądane, poszukiwane u starszych. Zachowując to wszystko przechodzę z większości do mniejszości <img src='http://kasiek.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Uciekający czas czyni mnie szczęśliwszą i wolną. Nie chciałabym żyć wiecznie, za duża odpowiedzialność;)<br />
&#8220;Nic nie może wiecznie trwać, co zesłał los trzeba będzie stracić&#8221; - i dobrze!</p>
<ul>
<ul>
<ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kasiek.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=266</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>***</title>
		<link>http://kasiek.pl/blog/?p=259</link>
		<comments>http://kasiek.pl/blog/?p=259#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 Jan 2010 23:07:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kasiek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[wiersze własne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kasiek.pl/blog/?p=259</guid>
		<description><![CDATA[





mieszam łyżeczką w filiżance
i myślę o tym ile kobiet On miał
i ile z nich pozostawiło ślad -
klika do dziś Jego ulubionych płyt
sentyment do słowackich Tatr
lirycznie złe noce
parę zapamiętanych dat
ma usta stworzone do całowania
doskonale męską twarz
roztargniona przy Nim bywam
jak zapewne każda z nich do dziś
mieszam łyżeczką zdecydowanie za długo już
i kolejny raz bez puenty w tym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<ul>
<ul>
<ul>
<ul>
<ul>
<ul>
<p>mieszam łyżeczką w filiżance<br />
i myślę o tym ile kobiet On miał<br />
i ile z nich pozostawiło ślad -<br />
klika do dziś Jego ulubionych płyt<br />
sentyment do słowackich Tatr<br />
lirycznie złe noce<br />
parę zapamiętanych dat</p>
<p>ma usta stworzone do całowania<br />
doskonale męską twarz<br />
roztargniona przy Nim bywam<br />
jak zapewne każda z nich do dziś</p>
<p>mieszam łyżeczką zdecydowanie za długo już<br />
i kolejny raz bez puenty w tym temacie kończę dzień</p>
<ul>
<ul>
<ul>
<ul>
<ul>
<ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kasiek.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=259</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>2010</title>
		<link>http://kasiek.pl/blog/?p=254</link>
		<comments>http://kasiek.pl/blog/?p=254#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 Jan 2010 12:04:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kasiek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[z chwili wizięte]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kasiek.pl/blog/?p=254</guid>
		<description><![CDATA[


&#8230;
bez lęku i sprzecznych pragnień,
z wiarą w to co czuje, jak myślę,
do czego dążę i na co pozwalam,
z obawami bardzo ludzkimi i strachem który podpowiada instynkt najmądrzejszy,
z apetytem na walkę, demonstrację i profanację wszystkiego w co nie wierzę, co czas zabiera,
co tłamsi i chce pogrążyć w  nijakości
pikantnie i lekko słodko mi w ustach,
trochę żartobliwie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<ul>
<ul>
<ul>
<p>&#8230;<br />
bez lęku i sprzecznych pragnień,<br />
z wiarą w to co czuje, jak myślę,<br />
do czego dążę i na co pozwalam,<br />
z obawami bardzo ludzkimi i strachem który podpowiada instynkt najmądrzejszy,<br />
z apetytem na walkę, demonstrację i profanację wszystkiego w co nie wierzę, co czas zabiera,<br />
co tłamsi i chce pogrążyć w  nijakości<br />
pikantnie i lekko słodko mi w ustach,<br />
trochę żartobliwie w sercu<br />
przyszłość jakby otwarta na nowe choć już pełna jest wszystkiego </p>
<ul>
<ul>
<ul>
<ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kasiek.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=254</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title></title>
		<link>http://kasiek.pl/blog/?p=238</link>
		<comments>http://kasiek.pl/blog/?p=238#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Dec 2009 12:38:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kasiek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[czytam patrzę inspiruję się...]]></category>

		<category><![CDATA[z chwili wizięte]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kasiek.pl/blog/?p=238</guid>
		<description><![CDATA[


Wstałam oczywiście koło południa. Leniwa kawa, muzyczka, tulenie, głaskanie… czyli dłuuugie wychodzenie z pościeli 
Pełen spokój, relaks, bez pośpiechu, spięcia i nadęcia bo podobno jaka Wigilia taki cały rok 
Ogarnęłam nieco parę kątów, wyszykowałam siebie i mężczyznę&#8230;
Choinka: brak
Wypieki: brak
Mycie okien: brak.
Prezenty: w większości są ale też nie specjalnie się spisałam&#8230;
Ale jednak mamy z Tomkiem jedną [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<ul>
<ul>
<ul>
<p>Wstałam oczywiście koło południa. Leniwa kawa, muzyczka, tulenie, głaskanie… czyli dłuuugie wychodzenie z pościeli <img src='http://kasiek.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Pełen spokój, relaks, bez pośpiechu, spięcia i nadęcia bo podobno jaka Wigilia taki cały rok <img src='http://kasiek.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /><br />
Ogarnęłam nieco parę kątów, wyszykowałam siebie i mężczyznę&#8230;<br />
Choinka: brak<br />
Wypieki: brak<br />
Mycie okien: brak.<br />
Prezenty: w większości są ale też nie specjalnie się spisałam&#8230;<br />
Ale jednak mamy z Tomkiem jedną świąteczną tradycję - na święta dezerterujemy <img src='http://kasiek.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Raz nawet udało się uciec przed Wigilią! (właśnie z sentymentem przeglądamy <a href="http://picasaweb.google.com/koziel.kasia/Londyn20052006#">zdjęcia</a> z tego wypadu) ale tym razem jakoś nie wszyło, więc musimy się z tym zmierzyć.<br />
No nic, może kiedyś jakieś babe nada tym świętom wyższe znaczenie albo przynajmniej zmobilizuje nas do wstawienia tutaj &#8220;drzewa&#8221; <img src='http://kasiek.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> a tymczasem za chwilę trzeba będzie startować na pierwszą z dwóch Wigilii&#8230;<br />
Byleby przetrwać do jutra;)</p>
<p>WESOŁYCH I SPOKOJNYCH WSZYSTKIM</p>
<p>p.s. 1: tak mi się przypomniało, że w zeszłym roku o tej porze też tutaj pisałam o dziecku&#8230; czyli potwierdza się reguła, że kto dużo mówi ten mało robi&#8230; <img src='http://kasiek.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>p.s. 2: tradycyjnie (bo podobno dobrze jak jest tradycyjnie) załączam mój świąteczny kawałek<br />
A macie. Aż do znudzenia.<br />
:))</p>
<ul>
<a href='http://kasiek.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/wham-last-christmas.mp3'>wham-last-christmas</a></p>
<ul>
<ul>
<ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kasiek.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=238</wfw:commentRss>
<enclosure url="http://kasiek.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/wham-last-christmas.mp3" length="4279098" type="audio/mpeg" />
		</item>
		<item>
		<title>:)</title>
		<link>http://kasiek.pl/blog/?p=234</link>
		<comments>http://kasiek.pl/blog/?p=234#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Nov 2009 22:10:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kasiek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[wiersze własne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kasiek.pl/blog/?p=234</guid>
		<description><![CDATA[


herbata wystygła
włosy zaplatały się na palcu
minęła godzina
niepewność ma lekko kwaśny smak




]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<ul>
<ul>
<ul>
<p>herbata wystygła<br />
włosy zaplatały się na palcu<br />
minęła godzina<br />
niepewność ma lekko kwaśny smak</p>
<ul>
<ul>
<ul>
<ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kasiek.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=234</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

