zimny poranek szybko przegania ostatni kadr ze snu
trzeba będzie się ubrać w tempie przyspieszonym
bo walkę z budzikiem tym razem wygrałam ja
pobiegnę więc, im szybciej się rozprawię z tymi godzinami, które przede mną
tym prędzej znów położę koło ciebie swoje ciało
zanurzę dłonie w ciepłe futro
pachnące twoim spokojnym dniem
kocie mój