mam miłość
otwieram kluczami
ciepłe mieszkanie
wejdę
i już na zawsze
w tej miłości zostanę
Archive for maj, 2008
***
czwartek, maj 29, 2008
***
niedziela, maj 25, 2008
nakarm swoje ego
proszę bardzo
ile chcesz razy
mogę nie patrzeć
lub patrzeć i błagać
mogę krzyczeć
mogę być tragiczna
dramatyczna
mogę być żałosna
mogę nie być
- to twoje przedstawienie
po wszystkim, jak zawsze
skrupulatnie zatrę ślady
nałożę szminkę
przeczeszę włosy
moja umiejętność zapominania
wciąż mnie zadziwia
mocno tulisz
to “nie moje” ciało
- ciii, nic się nie stało…
Chwile przebudzenia
czwartek, maj 22, 2008
Bywam cyniczna.
Przyznam, że bardzo lubię ten stan i siebie w tym stanie. Negacja i lekceważenie upraszcza wiele spraw.
Otacza nas cała masa ważnych rzeczy: ważne w domu, ważne w pracy, ważne dla bliskich itd. Godzina goni godzinę, lista spraw nigdy niezamknięta. Staramy się układać taski priorytetowo, jednak to, co bardziej uciska, naciska… to co najbardziej upierdliwe staje w kolejce jako pierwsze „do załatwienia”.
Zmagam się z tym, na co dzień. Ubrana w skorupę żółwia przekraczam próg placu boju, by walczyć i rozgrywać te bitwy zadaniowo. I szarpie się tak w godzinach roboczych, z tymi wszystkimi ważnymi tematami, by potem osiągnąć stan otępienia, który nachodzi mnie zwykle w sobotę tuż po przebudzeniu.
I z takich stanów właśnie często ratuje mnie cynizm, bo z pola bitwy nie jestem w stanie się wycofać - niektórzy żołnierzami są z urodzenia!!
Podsumowanie tego wątku powierzam jednemu z moich ulubieńców, który już raz tutaj się pojawił a który mistrzowsko ogarnia ten patetyczny sens życia.
—–
Boże jaki miły wieczór
tyle wódki tyle piwa
a potem plątanina
w kulisach tego raju
między pluszową kotarą
a kuchnią za kratą
czułem jak wyzwalam się
od zbędnego nadmiaru energii
w którą wyposażyła mnie młodość
możliwe
że mógłbym użyć jej inaczej
np. napisać 4 reportaże
o perspektywach rozwoju małych miasteczek
ale
mam w dupie małe miasteczka
mam w dupie małe miasteczka
mam w dupie małe miasteczka
Andrzej Bursa, sobota